
Kinga miała mieć urodziny co prawda dopiero w sobotę, ale już w piątek przyszło nam to w redakcji świętować. I dlatego o 12.00 rozpoczęliśmy ucztowanie. Było ciasto (a nawet dwa), były napoje, była dobra zabawa
Szkoda, że tak rzadko możemy czyjeś urodziny świętować…

I to się czuje. Nawet Kinga, nasza niezastąpiona Pani Od Reklamy poczuła je i postanowiła zjeść czekoladowego Mikołaja. Wcześniej wszyscy w redakcji upewnili się czy może – w sensie: ile kalorii ma czekoladowy Mikołaj (nieco ponad 130 kcal). Więc mogła.
I zrobiła to na naszych oczach.

Pożegnanie Kasi R. zbiegło się w czasie z bestialską kradzieżą! Wszysy byliśmy w szoku! Ale może po kolei…
Ciasto, które na swoje pożegnanie przygotowała Kasia Rybitwa było naprawdę pyszne. Widać to zresztą na zdjęciu. Z jednej strony wszyscy na diecie i nikt jeść nie chce, a z drugiej… Co chwilę ktoś podchodził i zjadał kawałek, tłumacząc sobie, że “to tylko kawałek”!
Potem okazało się, że w miejscu, gdzie zawsze stała nasza kuchenka mikrofalowa i czajnik bezprzewodowy… Nie ma nic! Ktoś [...]

Stworzenie każdego numeru gazety to nie lada wyzwanie. Uwierzcie, że czasem w ostatniej chwili wszystko może się wysypać i trzeba całość niemal od nowa robić. Tak stało się tym razem przy kończeniu naszego drugiego tytułu – “Gazety Studenckiej”… dwa razy!
Nic to jednak, daliśmy radę. Wrześniowa “Studencka” jest już na uczelniach. A jeśli chcecie wiedzieć jak powstawała – oto dwie przykładowe fotki dokumentujące to doniosłe wydarzenie. Nie martwcie się, przy “Maturzyście” jest dokładnie tak samo.


Nasza dzielna zdobywczyni reklam – Kinga z działu reklamy i marketingu – hajtnęła się. Tak, tak, zrobiła to. Od soboty nazywa się nie Siembor a Amerek. Chcieliśmy jej pogratulować, dlatego dostała od nas skromny prezent (taca na śniadanie do łóżka z wydłubanymi imionami “Kinga & Bartek”). Ona zaś uraczyła nas ciastem, winem, cukierkami i owocami. Więc: znów impreza!
Ostatnio coś nam się często powody do świętowania trafiają
Nasza dzielna zdobywczyni reklam – Kinga z działu reklamy [...]

Szczepan jako sekretarz redakcji pracuje w “Maturzyście” jeszcze nawet nie miesiąc. Za to jego biurko wzbudza największe nasze zainteresowanie. Czemu? Bo jest na nim, dosłownie, wszystko…

Oficjalnie brzmi to tak: “Funkcję redaktora naczelnego w miesięczniku „Gazeta Studencka” (BDB Media) obejmuje Mariusz Drozdowski, który zastąpi na tym stanowisku Marcina Wyrwała. Od początku września Drozdowski pełni tę funkcję zarówno w „Gazecie Studenckiej”, jak i miesięczniku „Maturzysta”. Wyrwał był naczelnym „Gazety Studenckiej” od maja 2008 roku. W „Studenckiej” pod rządami Marcina Wyrwała Drozdowski pełnił funkcję sekretarza redakcji. Zmiana jest efektem dalszego reorganizowania składu redakcji magazynów. Od sierpnia funkcję sekretarza redakcji w „Gazecie Studenckiej” oraz „Maturzyście” pełni Szczepan Orłowski.”
A [...]

Powoli kończymy pracę nad wrześniowym “Maturzystą”, by dokładnie 1.09.2009 trafił w Wasze łapki. A że praca to ciężka, a my w nowej siedzibie redakcji musimy sprawdzić co się dzieje dokoła – testujemy nadal lokale kulinarne mające swoje siedziby niedaleko. Na przykład pizzerię, która okazała się bardzo twórcza.
Zamówiliśmy pizzę z ananasem, mandarynką, kurczakiem pieczonym i sosem śmietanowym. A drugą z krewetkami, szyneczką i czymś tam jeszcze Smacznego