Alexander McCall Smith "O dziewczynie ktora poslubila lwa"

Książka Alexandra McCalla Smitha to zbiór opowiadań i legend ludowych z Afryki. Ich namacalnymi bohaterami są ludzie i zwierzęta, a tymi prawdziwymi – strach, odwaga i słabość, miłość i żal, tęsknota – wszystko co ludzkie widziane prostymi oczami pokoleń rdzennych ludów Zimbabwe i Botswany w ludowych legendach opowiadanych zapewne przez afrykańskie babki przy ognisku na dzikiej sawannie – niczym w Europie bajki La Fontain’a a w Polsce Krasickiego.

Opowiadania przypominają polskie klechdy domowe, tyle że w afrykańskim wydaniu. Inspirowane są całkowicie folklorem, a świat ludzi i zwierząt m [...]

(głosów: 0)
Wykop!
Dodaj na Facebooku
Dodaj na Gronie
Poleć znajomym


Robert H. Frank "Dlaczego piloci kamikadze zakładali hełmy? Czyli ekonomia bez tajemnic"

Po bestsellerowej „Freakonomics” S. Levitta i S. Dubnera sypnęło książkami objaśniającymi ekonomiczne przyczyny wielu ludzkich zachowań. Jedną z nich jest ta pozycja autorstwa profesora Uniwersytetu Cornella. Książka z pewnością jest przystępna w formie.

(głosów: 0)
Wykop!
Dodaj na Facebooku
Dodaj na Gronie
Poleć znajomym


Anna Brzezińska "Letni deszcz. Sztylet"

Minęło 11 lat od debiutanckiego opowiadania Anny Brzezińskiej „A kochał ją, że strach”, za którą otrzymała Nagrodę im. Janusza A. Zajdla i została okrzyknięta następczynią Andrzeja Sapkowskiego. „Letni deszcz. Sztylet” jest czwartą częścią z „Sagi o zbóju Twardokęsku”. Fani Brzezińskiej nie będą zawiedzeni.

(głosów: 0)
Wykop!
Dodaj na Facebooku
Dodaj na Gronie
Poleć znajomym


José Saramago "Miasto białych kart"

Portugalski noblista José Saramago to jeden ze starych mistrzów wielkiej europejskiej powieści (a młodych wciąż nie widać). Zadrukowane ściśle karty jego książek nie zachęcają do lektury. Strony pozbawione są nie tylko myślników, od których zaczynają się dialogi, ale jeden akapit może być rozciągnięty nawet na kilka stron. A jednak pisarz, który wplata dialogi między przecinki i kropki, wciąga w swoje historie bez reszty.

(głosów: 0)
Wykop!
Dodaj na Facebooku
Dodaj na Gronie
Poleć znajomym


Nick Cave "Śmierć Bunny

Nick Cave "Śmierć Bunny'ego Munro"

„Śmierć Bunny’ego Munro” to prawdziwie rockowa książka. Wszystko tu jest ostre, ciężkie i podane „prosto z glana”. Gdyby główny bohater Bunny Munro nie był sprzedawcą kosmetyków, mógłby z powodzeniem produkować mroczną, pokręconą muzykę pokroju… Nicka Cave’a. Munro przyswaja narkotyki, alkohol i nikotynę tak, jak większość ludzi przyswaja tlen. Nienawidzi kobiet jako ludzi, ale wściekle (tak, wściekle jest tu dobrym słowem) pożąda ich ciał. Na punkcie wagin Avril Lavigne i Kylie Minogue ma wręcz obsesję. Poza tym jest palantem pie [...]

(głosów: 0)
Wykop!
Dodaj na Facebooku
Dodaj na Gronie
Poleć znajomym


Michael Palin "Himalaje"

Po tym, jak z grupą Monty Pythona wzniósł się na szczyty komizmu, Michael Palin zasmakował w dużych wysokościach.

(głosów: 0)
Wykop!
Dodaj na Facebooku
Dodaj na Gronie
Poleć znajomym


Jerzy Illg „Mój Znak”

Jak to jest być kumplem noblistów Miłosza, Szymborskiej, Heany’ego i całej masy równie wielkich postaci polskiej i nie tylko kultury?

(głosów: 0)
Wykop!
Dodaj na Facebooku
Dodaj na Gronie
Poleć znajomym


Philip Roth

Philip Roth

Philip Roth opowiada o tym, co interesuje każdego początkującego pisarza: o procesie twórczym, źródłach swoich pomysłów i sposobie pracy.

W “The Times” duży wywiad z gigantem amerykańskiej literatury: “Philip Roth on America, survival, prizes and writing”. O czym tam mówi? Jakie zdradza sekrety?

(głosów: 0)
Wykop!
Dodaj na Facebooku
Dodaj na Gronie
Poleć znajomym


marlene2

Angelika Kuźniak "Marlene"

W 1943 roku Marlene Dietrich wykonywała w angielskim radiu słynną piosenkę “Lili Marleen”, nagle przerwała i wykrzyknęła po niemiecku: “Chłopcy! Nie dawajcie się! Przecież wojna to gówno! Hitler to idiota!

Książka o Marlenie Dietrich zaczyna się w zasadzie w roku 1960, kiedy aktorka ma 59 lat. Jak zwykle w takich książkach poznajemy artystkę “od kuchni”: dowiadujemy się, że była skrupulatną buchalterką, perfekcjonistką, maniakalnie dezynfekowała łazienki, z których musiała korzystać oraz była okropną matką (jej córka M [...]

(głosów: 0)
Wykop!
Dodaj na Facebooku
Dodaj na Gronie
Poleć znajomym


Arundati "Terapia narodu za pomocą seksu grupowego"

Arundati "Terapia narodu za pomocą seksu grupowego"

…szczególnie jeżeli ocierają się o pornografię?
W przypadku “Terapii narodu za pomocą seksu grupowego” odpowiedź brzmi: tak.

Dlaczego? Bo książka autorki ukrywającej się pod pseudonimem Arundati nie dość, że jest napisana w naprawdę niezłym literackim stylu to w dodatku zawiera wiele inteligentnych, zabawnych, intrygujących uwag i felietoników dotyczących filozofii, religii, polityki, socjologii, a także literatury.

W zasadzie są to dwie książki w jednej książce. Jedna traktuje o seksie, a druga o pozostałych kwes [...]

(głosów: 0)
Wykop!
Dodaj na Facebooku
Dodaj na Gronie
Poleć znajomym