
Inżynierka? Czemu nie? (fot. pat)
Kiedyś kobiety nie myślały o tym, aby podejmować studia techniczne, a tym bardziej wiązać swoją przyszłość z zawodem inżyniera. Swego czasu przyjęło się w społeczeństwie przeświadczenie, że inżynier to typowo „męski” fach, natomiast kobiety powinny studiować kierunki humanistyczne.
Wiele specjalistycznych stanowisk nie wymaga siły fizycznej, a jedynie solidnej, technicznej wiedzy. Cytując prof. dr. hab. inż. Jana Krysińskiego (który zainaugurował akcję „Dziewczyny na politechniki”) – Społeczeństwo nie zdaje sobie w pełni sprawy jak zmieniła się praca inżyniera po wkroczeniu w erę informatyzacji i robotyzacji. Rola inżyniera stała się rolą twórczą i w pełni nadzorczą. To on projektuje maszyny i urządzenia w oparciu o najbardziej rozwinięte programy informatyczne, które jako informatyk często sam tworzy.
Najwięcej w chemii
Z danych Banku Danych o Inżynierach wynika, że w 2009 roku kobiety stanowiły 14,6 proc. spośród grupy wszystkich inżynierów zarejestrowanych w bazie danych BDI. Z roku na rok jest ich coraz więcej. Przyglądając się siedmiu sektorom gospodarczym, które BDI od 2 lat poddaje szczegółowej analizie, największy odsetek kobiet-inżynierów pracuje w budownictwie, nieruchomościach i developmencie – 19,7 proc. Na drugim miejscu znalazła się branża chemiczna, petrochemiczna i tworzywa sztuczne. Tu kobiety stanowią 16,6 proc. wszystkich inżynierów. Trzecie miejsce zajęła branża informatyczna i telekomunikacyjna (10,3 proc.), czwarte: motoryzacja (7,7 proc.) a piąte: hutnictwo, metalurgia i branża (6,1 proc.).
Jakość jest kobieca
Wiele działów i pionów w firmach woli zatrudniać kobiety. Jak wynika z analiz BDI, w 2009 roku działem, który zatrudniał najwięcej kobiet-inżynierów, był dział jakości. Kobiety stanowiły tu 31,3 proc. spośród wszystkich zatrudnionych inżynierów. W świetle tych samych danych, spośród wszystkich inżynierów prowadzących własną działalność gospodarczą, kobiety stanowiły w ubiegłym roku zaledwie 3%. Stanowiska dyrektorskie obejmowało 6,7 proc. kobiet-inżynierów natomiast kierownicze 10,2 proc. kobiet-inżynierów.
Młode inżynierki
Kobiety pracujące na stanowiskach inżynierskich to głównie młode osoby, do 25 roku życia. W 2009 roku stanowiły one 20,4 proc. wszystkich pracowników w tym przedziale wiekowym. Skoro kobiety mają swobodny dostęp do edukacji na uczelniach technicznych oraz takie same predyspozycje do nauk ścisłych i technicznych, jak mężczyźni, to dlaczego tak mało z nich podejmuje się pracy w zawodzie inżyniera? Kobiety zwykle wybierają kierunki humanistyczne, a jeśli już ukończą szkoły techniczne, to najczęściej podejmują się prac niezwiązanych z zawodem lub pozostają na uczelni. A przecież inżynier nie robi kariery np. na uczelniach tylko w komercyjnych instytutach. Jak widać w przedstawionych powyżej statystykach, tylko niewielki odsetek kobiet-inżynierów szuka pracy w biznesie czy w przemyśle.
Zarabiają mniej
Przyczyn może być wiele. Jedną z nich z pewnością są dysproporcje w zarobkach kobiet i mężczyzn na stanowiskach specjalistycznych. Jak wynika z analiz wynagrodzeń wykonywanych przez BDI, w 2009 roku średnie wynagrodzenie kobiet-inżynierów wyniosło 4 200 zł brutto. Dla porównania średnie wynagrodzenie mężczyzn-inżynierów uplasowało się na poziomie 5 260 zł brutto. Największe dysproporcje wystąpiły, w 2009 roku, w branży chemicznej, petrochemicznej i tworzyw sztucznych (średnie wynagrodzenie kobiet: 3 651 zł, średnie wynagrodzenie mężczyzn: 5 423 zł).
Średnie wynagrodzenie kobiet i mężczyzn w wybranych branżach w 2009 roku
|
Branża |
Średnie wynagrodzenie kobiet (PLN) |
Średnie wynagrodzenie mężczyzn (PLN) |
| budownictwo, nieruchomości i development |
5078 |
6414 |
| chemiczna, petrochemiczna, tworzywa sztuczne |
3651 |
5423 |
| energetyka, elektrotechnika |
3487 |
4768 |
| hutnictwo, metalurgia, branża metalowa |
4526 |
4194 |
| informatyka, telekomunikacja |
4659 |
4944 |
| maszyny, urządzenia, narzędzia |
3200 |
4635 |
| motoryzacja |
5265 |
4815 |
*dane pochodzą z BDI
Analizując wynagrodzenia inżynierów w poszczególnych przedziałach wiekowych zaobserwowaliśmy, że już na starcie absolwentki z dyplomem inżyniera otrzymywały niższe wynagrodzenia od swoich kolegów. Na wyższe wynagrodzenia mogły liczyć dopiero kobiety z większym doświadczeniem zawodowym. Mimo, że odsetek kobiet-inżynierów w starszych grupach wiekowych był najniższy, to łatwiej im było osiągnąć wynagrodzenie bliskie ogólnej średniej dla danego przedziału wiekowego.
Od niedawna mogą i korzystają
Nie wszyscy pamiętają, że kobiety tak naprawdę od niedawna mają możliwość kształcenia się na uczelniach technicznych. Politechnika Warszawska kształci kobiety od roku akademickiego 1915/1916. Pierwszy dyplom magistra inżyniera górnika dla kobiety przyznała Akademia Górnicza (obecnie Akademia Górniczo-Hutnicza im. Stanisława Staszica w Krakowie) w 1936 roku. Z roku na rok liczba kobiet, które uzyskują dyplom ukończenia studiów wyższych i tytuł zawodowy licencjata stale rośnie. Szkolnictwo wyższe nie stawia barier przed kobietami. Często są one lepiej wykształcone od mężczyzn. W świetle badań wykonywanych przez Dział Analiz Banku Danych o Inżynierach 30 proc. kobiet, pracujących jako inżynier, ma ukończone dodatkowe studia podyplomowe (dane za 2009 rok). W świetle ostatniego raportu „She figures 2009”, zawierającego statystyki na temat kobiet-naukowców w Europie, który jest publikowany co trzy lata przez Komisję Europejską i Grupę Helsińską ds. Kobiet i Nauki, kobiety stanowią 41 proc. doktorów w naukach ścisłych, matematyce i informatyce i 25 proc. w inżynierii, produkcji przemysłowej i budownictwie.
Anna Strożek
Starszy Specjalista ds. Analiz BDI