Za mocny make-up? (fot. Bina Sveda)

Za mocny make-up? (fot. Bina Sveda)

Za tydzień walentnyki. Może warto więc wziąć pod uwagę to, że aż 20 proc. mężczyzn uważa, że kobiety za bardzo się malują.

Na czele największych grzechów makijażowych znalazły się cienko wyskubane, poprawione ołówkiem brwi, jaskrawe, niebieskie cienie na powiekach i kreski w stylu Amy Winehouse, wynika z badań marki St. Ives. Jednak najbardziej nie podobają się im…

Grubo i nierówno rozprowadzony fluid, intensywne i sztuczne rumieńce oraz sklejone od zbyt dużej ilości tuszu rzęsy. Firma St. Ives postanowiła zbadać zagadnienie dokładnie. Przedstawiciele producenta kosmetyków zapytali o zdanie ponad 2 tys. osób w wieku 18-65 lat. Okazuje się, że aż 20 proc. z nich przyznało, że ich partnerka używa na twarzy za wiele kosmetyków. Dziennik “Daily Mail” donosi także, że co dziesiąty pytany woli w ogóle nieumalowane kobiety.

Taka szczerość przychodzi im łatwo jednak tylko w rozmowie z ankieterem. Tylko połowa z tych, którzy nie lubią za mocno umalowanych kobiet powiedziała o tym swojej partnerce. Skutki dla co dziesiątego były tragiczne – rozstawali się potem dość szybko ze swoimi partnerkami.
 
2/3 badanych kobiet nakłada codziennie pełny makijaż – wynika z tych samych badań. I tylko 12 proc. z nich uważa, że maluje się za mocno. Aż 15 proc. kobiet nie wychodzi bez podkładu i tuszu nawet na zakupy. 39 procent autokrytycznie przyznaje, ze zdarzyło im się wystraszyć męża lub chłopaka, pokazując się bez makijażu.

MD

(głosów: 0)
Wykop!
Dodaj na Facebooku
Dodaj na Gronie
Poleć znajomym


Komentuj