Warszawa vs. Kraków - pojedynek gigantów

Jedna nęci, druga kusi. Zobacz, czym przyciągają swoich studentów dwie najlepsze uczelnie w Polsce – Uniwersytet Jagielloński i Uniwersytet Warszawski.

Depczą sobie po piętach w rankingach szkół wyższych i licytują się nazwiskami sławnych absolwentów. Ponieważ kadrę naukową i ofertę edukacyjną mają na podobnym, wysokim poziomie, przyszli studenci przy wyborze biorą pod uwagę takie aspekty jak tradycja rodzinna albo atmosfera miasta, do którego mają wyjechać na pięć lat studiów.

Patrzymy w przeszłość

Wiekowo krakowska uczelnia bije warszawską na głowę. Założona w 1364 roku pod nazwą Studium Generale była drugą uczelnią w Europie Środkowej. Oprócz wysokiego poziomu nauczania właśnie bogatą historią kusi UJ wielu studentów.
O tym, że chcę studiować na Uniwersytecie Jagiellońskim, wiedziałam już w podstawówce – przyznaje Agata Grabowiecka z Krakowa. – Zadziałały na mnie ogromny prestiż tej znanej w całej Europie uczelni i ponad 600 lat tradycji. Dostanie się na obleganą wówczas politologię stało się moim życiowym marzeniem. Poza tym jestem z Krakowa, moja mama studiowała na UJ, a ja nie chciałam być od niej gorsza – śmieje się, ale dodaje już poważnie: Bycie studentką UJ to dla mnie ogromne wyróżnienie.

Warszawa vs. Kraków - pojedynek gigantów (fot. M. Orzechowski, K. Pollesch, graf. M. Drozdowski)

Znacznie młodszy Uniwersytet Warszawski powstał w 1816 roku, kiedy rozbiory uniemożliwiły Polakom spoza Galicji studia na krakowskiej uczelni. Najpierw powstały Szkoła Prawa i Szkoła Lekarska, potem pięciowydziałowy uniwersytet. Burzliwy wiek XIX i XX pomogły uczelni szybko nadrobić historyczne zaległości. Dla Agnieszki Kowalskiej dostanie się na tę uczelnię też było rodzinnym wyzwaniem. – Moja babcia nigdy nie zrealizowała swojego marzenia o studiowaniu pedagogiki – mówi. – Głęboko zapadły we mnie jej opowieści o dużym prestiżu uczelni i studentach w charakterystycznych białych czapkach, którzy przed wojną przyciągali wzrok przechodniów. Ja wybrałam historię literatury. Zawiadomienie o przyjęciu na pierwszy rok było dla mnie niezapomnianym przeżyciem – wspomina.
Marta Szczypiór z Częstochowy studiuje na UW stosowane nauki społeczne, a od zeszłego roku także prawo. Zdawała też na UJ, gdzie dostała się na filologię klasyczną. Choć do Krakowa miałaby zdecydowanie bliżej, wolała stolicę. – Wybrałam UW ze względu na ciekawszy kierunek studiów i ze względu na Warszawę – przyznaje. – Kiedy po raz pierwszy przyjechałam tu na dni otwarte, miasto mnie po prostu urzekło. Szczególnie okolice mojego wydziału na Nowym Świecie – wspomina i zaraz wyjaśnia: Oczywiście urok i możliwości stolicy nie były najważniejszym powodem. UW to po prostu świetna uczelnia o światowej renomie. Według ostatnich rankingów najlepsza w kraju.

W paszczy lwa

Obie uczelnie proponują oczywiście trzy stopnie kształcenia (studia licencjackie, magisterskie, doktoranckie), możliwości wyjazdu na stypendia oraz kilkadziesiąt kierunków studiów, także w języku angielskim. Dla przyszłych lekarzy zapewne ważne jest, że UJ jest jednym z dwóch uniwersytetów w Polsce (drugi to Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu), który posiada wydziały medyczne: Lekarski z Oddziałem Stomatologii, Farmaceutyczny i Ochrony Zdrowia. Razem tworzą one Collegium Medicum. Za to Uniwersytet Warszawski może pochwalić się lepszym wyposażeniem medialnym, z którego korzystają studenci dziennikarstwa – profesjonalnym studiem telewizyjnym i rozgłośnią radiową.

Najtrudniej ocenić atmosferę i relacje na studiach, które zależą od subiektywnych doświadczeń. – Zarówno studenci, jak i wykładowcy są bardzo różni – mówi Marta. – Jednych podziwiam, innych oceniam gorzej. Jednak trudno mówić o jakimkolwiek rozczarowaniu. Muszę przyznać, że jestem zadowolona nawet z osławionego elektronicznego systemu obsługi studentów. Nigdy nie spotkałam się też z większą nieuprzejmością pań pracujących w dziekanatach, a przecież przy dwóch kierunkach załatwiania i papierkowej roboty jest sporo.
Agata miała możliwość porównania jakości studiowania na dwóch uczelniach, kiedy wzięła udział w programie mobilności studentów MOST i na rok przyjechała do stolicy. – Tempo Warszawy udziela się również tamtejszej uczelni – wspomina. – Wszystko dzieje się szybciej, a rywalizacja wśród studentów jest znacznie ostrzejsza niż w Krakowie. Nie nazwałabym jednak tego wyścigiem szczurów, ale bardziej wzajemnym motywowaniem się do wyznaczania i zdobywania kolejnych celów. Na UW wykładowcy generalnie mają bardziej praktyczne podejście do swoich przedmiotów, podczas gdy na UJ mamy do czynienia z dużo bardziej wnikliwym podejściem do wszelakich tematów i ogromem nie zawsze przyjemnych do wykucia teorii – przyznaje.

Miejskie klimaty

Jak Kraków jest przepojony atmosferą artystycznego życia, tak Warszawa przyciąga możliwościami rozwoju i pracy. Tu znajdują się duże firmy, wydawnictwa, media. – Warszawę wybrałam nie tylko dlatego, że to moje rodzinne miasto – wspomina Agnieszka. – Tu łatwo przyszło mi pogodzenie nauki z pracą. Wiele firm chętnie zatrudnia studentów. Niektórzy już na pierwszym roku rozglądają się za pracą, więc wykładowcy są przyzwyczajeni, że myśli studenta krążą nie tylko wokół literatury. Sami zresztą żyją w pośpiechu, bo praca na uniwersytecie często jest jednym z wielu ich zajęć – mówi. Podobne zdanie ma Agata. – Urywanie się z zajęć jest normą. Na Uniwersytecie Jagiellońskim bardziej przestrzega się obecności i podkreśla się, że to edukacja jest priorytetem – przyznaje.

Wszystko zależy jednak od oczekiwań studentów i tego, czego tak naprawdę chcą nauczyć się na studiach poza akademicką wiedzą. – Wydaje mi się, że na UW znacznie szybciej wkracza się w dorosłe życie, podczas gdy na UJ można poczuć prawdziwie studencką atmosferę – uważa Agata. – Mimo iż UJ momentami wydaje się totalnie oderwany od rzeczywistości, to z ogromną chęcią wracam do Krakowa, by spędzić na tej uczelni mój ostatni rok studiów. Chcę się jeszcze trochę podelektować beztroskim życiem studenta, bo w końcu studia to najpiękniejszy okres w naszym życiu. Zawiera to, co najlepsze z dzieciństwa i z dorosłości. A do Warszawy wrócę pewnie po piątym roku, by robić karierę.

Dorota Malinowska

Anna Korzekwa
Rzecznik prasowy UW

Uniwersytet Warszawski i Uniwersytet Jagielloński mają tak naprawdę wspólne pola badawcze i cele. To dwie najlepsze uczelnie w Polsce i jeśli nawet konkurujemy ze sobą, to są to dobre zawody. Rywalizujemy jakością kształcenia, prowadzonych badań naukowych – taka konkurencja może być tylko mobilizująca i przyczyniać się do coraz wyższego poziomu badań i edukacji w Polsce. W wielu wypadkach współpracujemy ze sobą. Zarówno Uniwersytetowi Warszawskiemu, jak i Jagiellońskiemu zależy na przykład na tym, żeby szkoły z wysokim poziomem kształcenia mogły sobie pozwolić na inwestycje, były dofinansowane.

Katarzyna Pilitowska
Rzecznik prasowy UJ

Doceniamy się nawzajem i wymieniamy się zdobytą wiedzą. Różne jednostki Uniwersytetu Jagiellońskiego współpracują z warszawskimi we własnym zakresie, przykładem mogą być instytuty archeologii, fizyki czy botaniki obu uczelni. Warto wspomnieć o współpracy przy opracowywaniu oprogramowania komputerowego ułatwiającego zarządzanie uczelniami – systemu Uniwersyteckiego Systemu Obsługi Studiów. Koordynatorem i pomysłodawcą jest Uniwersytet Warszawski, my jesteśmy jego beneficjentem i wspólnie go rozbudowujemy. Poza tym utworzone przez UJ, UW, politechniki Warszawską i Poznańską konsorcjum w zeszłym roku wygrało konkurs MEiN na stworzenie całości elektronicznych materiałów multimedialnych dla e-nauczania na pięcioletnich magisterskich studiach informatycznych. Program już jest wdrażany. Szeroko rozwinięta jest również współpraca między naszymi studenckimi kołami naukowymi. O wieloletniej współpracy i wzajemnym szacunku świadczy także doktorat honoris causa, który UJ przyznał profesorom UW, m.in. Tadeuszowi Kotarbińskiemu, Oskarowi Lange i Władysławowi Tatarkiewiczowi. Oczywiście, współpracujemy i konkurujemy ze sobą, także jeśli chodzi o ofertę kształcenia. Nie wzorujemy się jednak na UW, tworząc nowe kierunki studiów – badamy przede wszystkim zapotrzebowanie na rynku pracy.

SłabeNiezłeOkDobreSuper
(głosów: 1)
Wykop!
Dodaj na Facebooku
Dodaj na Gronie
Poleć znajomym


Skomentowano 2 razy

Joasia

4 września 2009 o godzinie 11:35

Kolejny argument dlaczego warto studiować w Krakowie? Studiuj taniej, ubezpieczaj się na studia nie wychodząc z domu!-> zerknijcie WARTO!

http://www.youtube.com/watch?v=_F5db3aBVic

Maturzysta.pl - Uniwersytet Warszawski znów lepszy od Jagiellońskiego

17 maja 2010 o godzinie 23:26

[...] O odwiecznej wojnie UW vs. UJ pisaliśmy tutaj. [...]

Komentuj