Flying Lotus "Cosmogramma"

27-letni Kalifornijczyk Flying Lotus to nie tylko niesamowicie utalentowany muzyk, ale i całkiem mądry facet. Zdając sobie sprawę, że wybitną płytą „Los Angeles” wyczerpał pewną formułę twórczości, postanowił dokonać w niej korekt i zaatakować słuchaczy nowymi pomysłami. A że ma ich bez liku przekonuje „Cosmogramma”.

Pozbawiony praktycznie wokali materiał zabiera nas w przyszłość abstrakcyjnego hip-hopu i elektroniki, w której nie brakuje też odniesień do jazzu. Fly Lo znów fantastycznie bawi się basem, znów eksploruje dotąd omijane rejony (mnóstwo harfy, która [...]

(głosów: 0)
Wykop!
Dodaj na Facebooku
Dodaj na Gronie
Poleć znajomym


Rahim "Podróże po amplitudzie"

Bałem się dość mocno, że Rahim już nigdy nie wyda albumu, który w pełni oddawałby skalę jego talentu i możliwości. Albumu bliższego hip-hopowi, przyjemnego w odbiorze, a nie zamulania w stylu nie do końca ciekawego trip-hopu. „Podróże po Amplitudzie” są na szczęście bliskie oczekiwaniom. Rahim podołał zadaniu jako producent.

Nie ustał co prawda w eksperymentowaniu, ale ciekawiej dobrał składniki (trochę funku, soulu, szczypta brzmień jamajskich, sporo interesującej elektroniki, mocny hip-hop), o czym doskonale świadczą „Sekunda”, „Zachęta” i „M-ów”. Nie sposób [...]

(głosów: 0)
Wykop!
Dodaj na Facebooku
Dodaj na Gronie
Poleć znajomym


Te-Tris "Dwuznacznie"

Musiałbym mocno wysilić pamięć, żeby przypomnieć sobie, kiedy trafił w moje ręce tak imponujący, zapierający dech w piersiach hiphopowy debiut z Polski. Te-Tris długie lata dopieszczał swój debiutancki album, ale teraz już wiemy dlaczego. Jego „Dwuznacznie” to materiał dopracowany nie w stu, lecz w stu dwudziestu procentach.

Ocena: 5-

(głosów: 0)
Wykop!
Dodaj na Facebooku
Dodaj na Gronie
Poleć znajomym


Tede “Note2″ 13 paź
2009
Tede "Note2"

Zaledwie półtora miesiąca zabrało Tedemu nagranie dwupłytowego wydawnictwa, które swoją świeżością i jakością przywodzi na myśl legendarne dokonania rapera sprzed blisko dziesięciu lat. Artysta na „Note2” nie oszczędza nikogo, kto w jakiś sposób mu podpadł.

ocena: 4+

(głosów: 1)
Wykop!
Dodaj na Facebooku
Dodaj na Gronie
Poleć znajomym


Magia betonu 9 wrz
2009
Streetball wolny jest od nudnych zasad (fot. Michał Gierliński)

Masz już dosyć przesiąkniętej nudną taktyką i sztywnymi przepisami koszykówki? Nie widzisz nic pociągającego w klepaniu piłki i pilnowaniu, by nie zrobić błędu kroków? W takim razie czas na streetball.

Z tym tradycyjnym rozumieniem koszykówki jest jednak pewien problem. Opinie w tym względzie są zróżnicowane. Miłośnicy koszykówki twierdzą, że streetball już koszykówką nie jest. Dla purystów gry wynalezionej przez Jamesa Naismitha subkultura koszykówki ulicznej to tylko wypaczenie świętych zasad prawdziwego basketu. To zupełnie inna dyscyplina, która jest niegodna wiązania jej [...]

(głosów: 0)
Wykop!
Dodaj na Facebooku
Dodaj na Gronie
Poleć znajomym


Pupy na start! 1 wrz
2009
Shake your booty! (fot. Plej Entertainment)

Polskie dziewczyny idą w ślady amerykańskich tancerek i doskonalą taniec, w którym motywem przewodnim jest tzw. booty shake.

Po czym poznać dziś teledysk hip-hopowy? Wiadomo – znakiem rozpoznawczym są solidnie zbudowane i mocno roznegliżowane panie wykonujące rytmiczne ruchy biodrami. Ten ruch, który skupia uwagę, to tak zwane booty shake, czyli w dosłownym tłumaczeniu „trzęsienie tyłeczkiem”. Od kilku lat dziewczyny z Polski wzięły się za booty shake i zamiast swoje umiejętności w tej dziedzinie prezentować wyłącznie na imprezach, pokazują, co potrafią, [...]

(głosów: 1)
Wykop!
Dodaj na Facebooku
Dodaj na Gronie
Poleć znajomym