Na razie nie ma szans na likwidację indeksów...

Na razie nie ma szans na likwidację indeksów...

Od ponad miesiąca polskie uczelnie mogą wprowadzić e-indeksy w miejsce zwykłych “książeczek”. Nie skorzystała z tej możliwości ani jedna szkoła wyższa w Polsce. Jedynie dwie krakowskie uczelnie rozważają taką możliwość.

To Akademia Górniczo-Hutnicza i Politechnika Krakowska – ich przedstawiciele mówią o tym, że trwają prace, które mogą docelowo prowadzić do zlikwidowania indeksów. Potwierdzeniem zaliczenia egzaminu nie byłby podpis i ocena w książeczce studenckiej ale protokół z egzaminu, który sporządzałby wykładowca. Sam e-indeks miałby jedynie podpis dziekana wydziału, w którym studiuje dana osoba.

Rozporządzenie ministerstwa umożliwia każdej szkole wyższej podjęcie decyzji w tej sprawie – czy chcą zastosować nowe rozwiązanie, czy zostać przy starym. Studenci wspierają ideę elektronicznych indeksów – dzięki nim nie będą musieli nosić kart egzaminacyjnych i indeksów na każdy egzamin. Jeszcze większym plusem jest likwidacja konieczności stania w bardzo długich kolejkach po wpisy od prowadzących. Zyskuje także szkoła wyższa, która oszczędza czas pracowników. Większość uczelni ma już zresztą elektroniczne systemy zarządzania studentami i zmiana nie powinna być odczuwalna dla nich aż tak bardzo.

W zeszłym tygodniu na specjalnym spotkaniu ze studentami AGH, prorektor ds. kształcenia prof. Zbigniew Kąkol ogłosił, że trwają prace nad wprowadzeniem e-indeksów w tej uczelni. – Obecnie władze są na etapie wyboru odpowiedniego oprogramowania oraz prac przygotowujących jego wdrożenie - opowiada “Gazecie Wyborczej” Maciej Wojtowicz, wiceprzewodniczący NZS AGH. – Rektor stara się o jak najszybsze wprowadzenie takiego rozwiązania, ponieważ usprawni ono pracę dziekanatów, a studentom pozwoli zaoszczędzić czas, który tracą np. w czasie sesji, starając się uzyskać wpisy od prowadzących zajęcia.

Czas potrzebny na wdrożenie? Zdaniem Bartosza Dembińskiego, rzecznika AGH to kwestia “kilku miesięcy”: Z technicznego punktu widzenia jesteśmy gotowi, żeby przejść na nowy system. To tylko kwestia napisania odpowiedniego programu. Mamy jedynie problem z formalnościami, na przykład z tym, że elektroniczny podpis nie jest jeszcze w Polsce usankcjonowany. Prace nad wprowadzeniem e-indeksu trwają także na Politechnice Krakowskiej. – Mamy przecież wirtualny dziekanat, trafiają tam oceny studentów. Nie ma problemu, żeby wpisywali je wykładowcy za pomocą specjalnych programów – mówi Małgorzata Syrda-Śliwa, rzeczniczka PK. – Teraz szukamy sposobów na jak najlepsze zabezpieczenie systemu, żeby dane studentów nie miały prawa wydostać się na zewnątrz.

Systemy umożliwiające wprowadzenie e-indeksów funkcjonują także m.in. na Uniwersytecie Warszawskim. Jednakże ten także nie planuje póki co wprowadzania tylko elektronicznych ocen.

M

(głosów: 0)
Wykop!
Dodaj na Facebooku
Dodaj na Gronie
Poleć znajomym


Skomentowano 2 razy

Marcin Sierant

8 lutego 2010 o godzinie 19:28

Jak to UW nie planuje? Przecież Wydział Zarządzania nie ma indeksów, a Wydział Nauk Ekonomicznych je rozdał, ale zniósł wymóg posiadania wpisu w indeksie… http://www.wne.uw.edu.pl/displaynews.php?id_newsa=810

M

8 lutego 2010 o godzinie 19:29

Ale tylko WZ je zlikwidował? czy całe UW?

Komentuj